wtorek, 1 listopada 2011

Branże odporne na kryzys

Opisywałem już spółki odporne na kryzys. Dziś zgodnie z prośbą czytelnika pokażę, które branże są odporne na kryzys.

Które branże są odporne na kryzys?

Zrobię mały research. Okaże się, w co można inwestować w czasie bessy.


Najpierw teoria.

Giełda opisuje przyszłość. Bessa na giełdzie zwiastuje dekoniunkturę w gospodarce.

Co się wtedy dzieje?

  • w gospodarce spada PKB, wzrasta bezrobocie i powiększa się dziura budżetowa,
  • ludzie wydają mniej pieniędzy, kupują tańsze produkty, rezygnują z luksusów,
  • firmy zwalniają pracowników i wstrzymują inwestycje,
  • banki udzielają mniej kredytów i mają kłopoty, ponieważ rośnie ilość niespłacanych kredytów,
  • firmy upadają z powodu braku zysków i kłopotów z płynnością (brak kredytu).

W co nie inwestować?

Logika podpowiada, żeby w czasie kryzysu trzymać się z daleka od:
  • banków,
  • deweloperów,
  • przemysłu,
  • dóbr luksusowych.

W co inwestować?

Ta sama logika mówi, że ludzie i tak nie zrezygnują z dóbr podstawowych tj.:
  • energia elektryczna,
  • żywność,
  • ochrona zdrowia,
  • telekomunikacja
Zyskiwać powinny więc:
  • elektrownie,
  • przemysł spożywczy,
  • szpitale,
  • telekomy,
  • firmy, które oferują tańsze produkty tj. hipermarkety
A jak jest w rzeczywistości? Czy rzeczywiście te branże są odporne na kryzys?

Sprawdziłem to na przykładzie ostatniej bessy.

9. lipca 2007 r. indeks Wig osiągnął swój szczyt na poziomie 67772,90 pkt. To był szczyt hossy. Dołek bessy miał miejsce w dn. 18. lutego 2009 r. i wyniósł 20370,30 pkt. Oznacza to, że w ciągu 19 miesięcy spadek wyniósł 70%!

Które branże oparły się bessie? Sprawdziłem to na przykładzie indeksów branżowych.


Indeks Wig Dewel wręcz spadł jak kamień (o 81,67%). Deweloperzy najbardziej cierpią w kryzysie. Ludzie nie mają pieniędzy i mieszkań nie kupują. Poza tym banki i tak nie dają im kredytów, więc i mieszkań nie ma za co budować. Wybudowane mieszkania stoją puste lub są sprzedawane po kosztach. Deweloperzy w kryzysie są bardzo zagrożeni bankructwem.

deweloperzy kryzys


Indeks Wig Banki stracił 72,67%, a więc gorzej od rynku. Można się było tego spodziewać. W czasie kryzysu działalność bankowa jest ekstremalnie ryzykowna.

banki kryzys

Ideks Wig Spożyw spadł o 70,47%. Okazuje się, że firmy z branży spożywczej wcale nie są odporne na kryzys. Ludzie w kryzysie kupują żywność, ale zyski firm z tej branży nie są już tak wysokie.

przemysł spożywczy kryzys


Indeks Wig Budow zanotował stratę 68,63%. W trudnych czasach inwestycje są wstrzymane, więc mało się buduje. Firmy z sektora budowlanego również przeżywają ciężkie chwile.

budowlanka kryzys

Indeks Wig Info osunął się o 66,52%. Nie dziwota. W kryzysie ani nikt komputerów nie kupuje, ani nie inwestuje w nowe oprogramowanie.

informatyka kryzys

Indeks Wig Paliwa stoczył się o 60,76%. Spadek bardzo duży, bo i cena ropy leci w dół (a wraz z nią zyski rafinerii).

paliwa kryzys

Indeks Wig Chemia stracił 57,96%. Firm z branży chemicznej kryzys również nie omija.

przemysł chemiczny kryzys


Indeks Wig Media spadł o ponad połowę (dokładnie 52,09%). Media żyją głównie z reklam. W trudnych czasach firmy obcinają wydatki na marketing, więc i mediom źle się wiedzie.

media kryzys

Indeks Wig Telekom najlepiej poradził sobie w bessie, choć i tak stracił 24,16%. Firmy telekomunikacyjne należą do spółek defensywnych. Spółka defensywna to taka, której wyniki nie podlegają dużym wahaniom. Spółki defensywne w bessie nieznacznie spadają, ale w czasie hossy rosną wolniej niż inne.

telekomunikacja kryzys
źródło wykresów: www.money.pl

Jak się okazuje wszystkie indeksy spadły. Czyżby nie istniała branża odporna na kryzys?

W związku z tym, że istniejące indeksy nie opisują wszystkich branż, postanowiłem poszukać dalej. Z pomocą przyszedł mi serwis www.stooq.pl, który w przystępny sposób gromadzi dane historyczne.

Rzuciłem okiem na firmy z branży usług energetycznych. Niestety indeks Wig Energ powstał zbyt późno, żeby móc pokazać to na wykresie. Obliczyłem, że w tym czasie spółki z branży energetycznej zanotowały spadek o 28,22%. Również elektorownie w bessie spadają.

Wnioski

Najniebezpieczniejsze branże w kryzysie to:

  1. Deweloperzy
  2. Banki
  3. Przemysł spożywczy
Najbezpieczniejsze branże w kryzysie to:

  1. Telekomunikacja
  2. Energetyka
  3. Media
Ale co z tego, że znaleźliśmy bezpieczne branże, skoro i tak straciły? W bessie nie opłaca się inwestować na giełdzie. Tracą wszyscy bez wyjątku, a niektórzy nawet bankrutują.

Moja rada: Jeśli stoimy u progu bessy, to nie radzę inwestować na giełdzie. Ryzyko straty jest bardzo wysokie.

Nie ma branży odpornej na kryzys!

Uwaga!!!

...a jednak jest! Jest taka branża, która na naszej giełdzie zyskiwała w czasie bessy. Niestety jest bardzo specyficzna i nie dało się jej tak prosto opisać. W kolejnym wpisie wszystko wytłumaczę.

W następnym wpisie omówię spółki, które pokonały bessę. Już teraz zapraszam.

6 komentarzy:

  1. Z tą telekominkacją jest nie do końca tak jak piszesz. Udział spółki TPSA w indeksie WIG-TELKOM stanowi poand 80%! Kiedyś analizowałem Tepsę i jest spółka wyjątkowa ze względu na wysoką dywidendę. Więcej: http://www.blofi.pl/2011/09/tpsa-czyli-chcesz-byc-stabilny-pac.html

    OdpowiedzUsuń
  2. W UK energetyka dobrze sie trzyma. Sprawdzalam jakis czas temu rozne sektory w ostatnich 6 miesiacach i energetyka byla mniej wiecej na zerze, gdy inne sektory byly na minusie. Jak zima bedzie sroga, to im jeszcze pomoze.

    OdpowiedzUsuń
  3. @ Blofi

    Masz rację. Mój model jest niedokładny. Pozwala tylko na ogólny ogląd sytuacji.

    Żeby być dokładnym obliczyłem wynik TP SA w tym czasie:

    Kurs akcji TP SA spadł w tym czasie o 24,8%.
    W tym czasie TP SA wypłaciła dywidendę. Gdyby nie dywidenda, to spadek wyniósłby 18,2%.

    TP SA nie jest spółką, która sprawdziła się w czasie bessy.

    OdpowiedzUsuń
  4. "TP SA nie jest spółką, która sprawdziła się w czasie bessy"

    To logiczne, skoro WIG-Telkom spadł o 28,22%, a TPSA ma w nim 81,6% udziału :)

    Ale brnąc dalej, łatwo policzyć wynik innych społek telekomunikacyjnych:
    0,816*0,248+0,184*x=0,2822
    x=0,4339=43,39%
    A więc reszta spółek telekomunikacyjnych potaniała o 43,39%. Gdyby nie Tepsa indeks WIG-Telkom nie znalazłby się na 1. miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Blofi

    Spadek to spadek. W czasie bessy nie opłaca się inwestować w (prawie) żadną spółkę. Poza tym TP SA jest wg mnie spółką, która nie tylko się nie rozwija, ale wręcz zwija.

    Nie polecam inwestycji w TP SA nikomu. Jest wiele lepszych i bezpieczniejszych spółek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dosyć przejrzyście i konkretnie. Dbałość o szczegóły czyni ten blog wartościowym i godnym polecenia. Miło się tu było :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoje zdanie. Nie musisz się logować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...